Suzin – postać literacka, bohater powieści Lalka (1890) Bolesława Prusa. Jest rosyjskim kupcem i milionerem, przyjacielem oraz partnerem handlowym Stanisława Wokulskiego, poznanym przez niego na Syberii. Prowadzi rozległe interesy, m.in. związane z handlem bronią i zaopatrzeniem armii rosyjskiej, a dzięki swoim wpływom i kapitałowi umożliwia Wokulskiemu udział w przedsięwzięciach, które przyczyniają się do jego szybkiego wzbogacenia.
Suzin jest jedynym Rosjaninem wśród bohaterów Lalki. Bywa interpretowany jako realizacja stereotypu „przyjaciela Moskala” – Rosjanina przedstawionego z sympatią, jako człowieka serdecznego, lojalnego i wdzięcznego – a także jako wariant stereotypu rosyjskiego kupca, kojarzonego z hojnością, rubasznością i ostentacyjnym bogactwem. Inni badacze akcentują jednak jego pozycję jako wpływowego protektora Wokulskiego, związanego z rosyjskimi elitami władzy i biznesu, oraz wskazują na moralną niejednoznaczność zależności między obu bohaterami.
Fikcyjny życiorys Suzin jest rosyjskim kupcem i milionerem, który sam dorobił się majątku. Prowadzi interesy na dużą skalę w różnych branżach, od handlu galanterią po statki, jednak najważniejszą dziedziną jego działalności jest handel bronią, której głównym odbiorcą jest rząd rosyjski. Umiejętnie wykorzystuje nadarzające się okazje biznesowe, a jednocześnie pozostaje lojalny wobec swoich partnerów i pamięta o wyświadczonych mu przysługach.
Ze Stanisławem Wokulskim poznał się na Syberii. Zaprzyjaźnił się z nim, a następnie uczynił go wspólnikiem w poważnych przedsięwzięciach handlowych.
Charakterystyka Suzin jest niewysokim, lecz potężnie zbudowanym mężczyzną o siwiejących włosach i brodzie. Zachowuje się serdecznie i bezpośrednio. Ubiera się niegustownie, a zarazem ostentacyjnie demonstruje zamożność, nosząc złote pierścienie i dewizkę. Ceni swoją pozycję społeczną i uważa, że posiadanie milionowego majątku samo w sobie uprawnia do szacunku.
Julia Tazbir określa go jako dorobkiewicza. Suzin nie ma wykształcenia ani nie zna języków obcych, a jego światopogląd cechuje konserwatyzm, np. lot balonem uważa zarówno za zajęcie niegodne chrześcijanina, jak i błazeństwo kompromitujące poważnego człowieka.
Analiza Inspiracje Nazwisko bohatera zwracało uwagę badaczy ze względu na jego skojarzenie z Adamem Suzinem, filaretą represjonowanym przez władze rosyjskie i przedstawionym przez Adama Mickiewicza w scenie więziennej III części Dziadów.
Zbigniew Klejn wysunął także, zastrzegając bardzo spekulatywny charakter tej hipotezy, możliwość innej genezy nazwiska. Jego zdaniem w dokumentach dotyczących rzeczywistych dostaw dla armii rosyjskiej w Bułgarii występuje prawdziwy kupiec B.S. Puzrin, którego nazwisko po usunięciu dwóch liter daje formę „Suzin”.
Suzin jako „przyjaciel Moskal” Tazbir zwróciła też uwagę, że Suzin jest jedynym Rosjaninem wśród bohaterów powieści. Prus przedstawia go jako postać sympatyczną, człowieka lojalnego i zdolnego do wdzięczności, co Tazbir interpretuje jako użycie przez Prusa stereotypu „przyjaciela Moskala” (wyrażenie to pochodzi właśnie z fragmentu Dziadów części III Adama Mickiewicza pt. „Do przyjaciół Moskali”).
Podobnie Suzin został wskazany przez Jerzego Bartmińskiego, Irinę Lappo i Urszulę Majer-Baranowską jako jeden ze stosunkowo nielicznych Rosjan przedstawionych w literaturze polskiej z pewnym ciepłem. Badacze uznali go za realizację stereotypu rosyjskiego „człowieka z ludu”, charakteryzującego się wylewnością, hojnością i rubasznością. W zaproponowanej przez nich typologii rosyjskich postaci literackich, Suzin reprezentuje typ „Rosjanina-kupca” (którą to kategorię badacze rozróżniają jednak od stereotypu „przyjaciół Moskali”).
Suzin a Wokulski Bardziej instrumentalnie, a niekiedy negatywnie, jest postać Suzina interpretowana przez innych badaczy, w kontekście jego relacji z Wokulskim. Józef Bachórz na przykład interpretuje przyjaźń obu bohaterów w kontekście prusowskiej zasady użyteczności: Wokulski miał zdobyć szacunek Suzina już na Syberii, wykazując, że może zaoferować mu użyteczne usługi.
Kazimierz Maciąg uznał znajomość z Suzinem i jego przychylność za najważniejszą przyczynę powodzenia Stanisława Wokulskiego w swojej karierze przedsiębiorcy, zwracając także uwagę na stosunkowo „tajemniczy” charakter ich znajomości. Niejasna pozostaje przeszłość Suzina oraz geneza jego stosunków z Wokulskim. Bohaterowie poznali się na Syberii, jednak powieść nie wyjaśnia, w jakim charakterze przebywał tam Suzin ani w jaki sposób Wokulski zdobył jego przyjaźń. Szleszyński, wskazując na późniejsze związki Suzina z wojskiem, przypuszcza, że mógł on być byłym oficerem, podkreśla jednak hipotetyczny charakter takiej rekonstrukcji. Zagadkowy jest również charakter zależności pomiędzy bohaterami.
Zbigniew Klejn wskazał na podobieństwa między działalnością Suzina a rzeczywistymi przedsiębiorcami uczestniczącymi w zaopatrywaniu armii rosyjskiej podczas wojny rosyjsko-tureckiej. Jednym z nich był moskiewski finansista Horwitz, mający rozległe kontakty z władzami rosyjskimi i, według przypuszczenia Klejna, prowadzący wcześniej interesy z Ministerstwem Wojny, być może związane z zakupami broni. Badacz dostrzegł również analogię między relacją Suzina i Wokulskiego a możliwą rolą warszawskiego kupca Jakuba Langego, który w rzeczywistej spółce zaopatrującej armię rosyjską, mógł reprezentować interesy nieujawnionego rosyjskiego protektora i nadzorować jego partnerów.
Bartłomiej Szleszyński zwrócił uwagę, że utrwalone za Ignacym Rzeckim określenie Suzina jako „kupca i przyjaciela” Wokulskiego, może zacierać rzeczywistą skalę jego działalności i wpływów. Suzin prowadzi olbrzymie interesy z rosyjskim wojskiem i jest w stanie powierzyć Wokulskiemu dziesięć milionów rubli do obracania. Badacz przedstawia go jako człowieka umocowanego w rosyjskich elitach władzy i biznesu oraz protektora Wokulskiego, dzięki któremu ten zdobywa fortunę podczas wojny rosyjsko-tureckiej, a następnie uczestniczy w wielkich rosyjskich zakupach wojskowych w Paryżu.
Szleszyński proponuje mniej przychylne odczytanie usuniętej przez cenzurę sceny spotkania Suzina i Wokulskiego w Warszawie. Jego zdaniem Rosjanin ostentacyjnie demonstruje w niej bogactwo, zachowuje się protekcjonalnie wobec Wokulskiego i z własnej perspektywy krytykuje polskie społeczeństwo. Badacz przeciwstawia się interpretacji, według której Suzin jedynie umożliwia przyjacielowi zarobienie pieniędzy, sugerując, że relację tę można odczytać jako swoiste „kupowanie” Wokulskiego – wynagradzanie go za wykorzystanie jego zdolności kosztem moralnych kompromisów.
Istotną rolę Suzin odgrywa również podczas pobytu Wokulskiego w Paryżu. Przywoływana przez Szleszyńskiego Ewa Paczoska interpretuje go jako przewodnika Wokulskiego po świecie międzynarodowej finansjery, pokazującego mu Paryż „z pozycji zdobywcy” i uczącego reguł funkcjonowania „nowej Europy”. Wejście Wokulskiego do tego środowiska wiąże się zarazem z przyjęciem przez niego wymuszonej roli Rosjanina. Szleszyński akcentuje natomiast pozycję Suzina jako niezwykle bogatego i wpływowego handlarza bronią, działającego na rzecz Imperium Rosyjskiego; związek Wokulskiego z takim protektorem ma według niego znaczenie dla interpretacji jego paryskich kontaktów – Szleszyński sugeruje, że właśnie pozycja Wokulskiego jako bliskiego współpracownika Suzina, a nie inne cechy Wokulskiego, tłumaczy zainteresowanie, jakie wzbudza on wśród różnych paryskich interesantów.
Język postaci Według Tazbir szczególnym elementem charakterystyki Suzina jest język jego wypowiedzi. Prus nie posługuje się w nich typowymi rusycyzmami gramatycznymi, lecz stylizuje polszczyznę bohatera za pomocą dosłownych przekładów rosyjskich zwrotów, takich jak „ty gołąbku”, „ojciec rodzony” czy „ja nie wasz człowiek”. Pojawiają się również wyrażenia, których znaczenie staje się zrozumiałe dopiero przez odwołanie do języka rosyjskiego, np. „bałaganowy skoczek” oznaczający jarmarcznego akrobatę. Zabieg ten pozwala Prusowi zasugerować, że rozmowy Suzina z innymi bohaterami odbywają się po rosyjsku, mimo że dialogi zostały zapisane po polsku.
Cenzura Niektórzy badacze spekulują, że Prus mógł planować dla Suzina większą rolę w powieści, ale odszedł od tego zamysłu po problemach z cenzurą.
Z postacią Suzina mogła być związana jedna z najpoważniejszych ingerencji w tekst Lalki. Z pierwodruku powieści w „Kurierze Codziennym” usunięto cały odcinek 109, zaplanowany na 20 kwietnia 1888 roku, zawierający opis pobytu Suzina w Warszawie.
Szleszyński odnotowuje interpretację Józefa Bachórza, według którego problemem dla cenzury mogła być zbyt serdecznie przedstawiona przyjaźń Polaka z Rosjaninem, ale sam proponuje odczytanie ingerencji cenzury, które jest znacznie mniej korzystne dla Suzina. Według badacza, w tej scenie Suzin nie jest przedstawiony pozytywnie, a negatywnie: zachowuje się jak „” (zob. też ): ostentacyjnie demonstruje bogactwo, zachowuje się w Warszawie jak u siebie, traktuje Wokulskiego protekcjonalnie i z rosyjskiej perspektywy krytykuje polskie społeczeństwo.
Równocześnie jednak inni badacze sugerują, że odcinek ten został zatrzymany przez cenzurę z powodu innych zawartych w nim informacji – odcinek 109 zawierał też tekst dotyczący pobytu na zesłaniu dr Szumana i Szlangbauma po ich udziale w powstaniu styczniowym.
Przypisy
Kategoria:Postacie z Lalki Kategoria:Fikcyjni Rosjanie Kategoria:Fikcyjni przedsiębiorcy