Okupacja Poti – przejęcie gruzińskiego miasta Poti przez siły rosyjskie w dniach 11 sierpnia – 13 września 2008 roku podczas wojny osetyjskiej 2008 roku.
Po serii uderzeń na miejscowy port miasto zostało zajęte przez wojska rosyjskie, które pozostały tam blisko miesiąc, zanim ostatecznie się wycofały.
Okupacja 8 sierpnia rosyjskie samoloty zaatakowały Poti, co spowodowało dwudniowe unieruchomienie portu. 9 sierpnia rosyjskie siły powietrzne zbombardowały port. Według doniesień, od 8 do 11 rosyjskich samolotów zaatakowało cysterny oraz stocznię w Poti. Następnie rosyjskie maszyny zaatakowały bazę wojskową w Senaki, gdzie przebywali gruzińscy rezerwiści, oraz hotel w tym mieście. Azerbejdżan wstrzymał dostawy ropy do gruzińskich portów.
Wieczorem 9 sierpnia mer Poti poinformował, że około godz. 20:00 rosyjskie samoloty bojowe zbliżały się do miasta od strony morza, jednak gruzińskie okręty otworzyły ogień, uniemożliwiając Rosjanom zrzucenie bomb na miasto.
10 sierpnia 2008 roku Rosja rozmieściła okręty w pobliżu Poti i innych gruzińskich portów. Przedstawiciele władz Gruzji donosili, że z powodu rosyjskiej blokady tankowiec oraz ukraiński statek transportowy nie otrzymały zgody na wpłynięcie do Poti. Zastępca szefa Sztabu Generalnego Rosji Anatolij Nogowicyn oraz wiceminister spraw zagranicznych Grigorij Karasin zaprzeczali, jakoby prowadzono blokadę morską. Dziennikarz serwisu EurasiaNet widział, jak gruzińska policja nie wpuszczała samochodów do Poti.
Następnego dnia przedstawiciele Gruzji i Rosji potwierdzili obecność wojsk rosyjskich w Poti. Rosja utrzymywała jednak, że wysłała jedynie grupę zadaniową w celu rozpoznania terenu. 11 sierpnia wojska rosyjskie wkroczyły do zachodniej Gruzji, zajmując miasta Zugdidi i Senaki. Rosja przejęła tym samym kontrolę nad kluczową drogą łączącą zachodnią część Gruzji ze wschodnią częścią kraju. Obecność rosyjskich wojsk odnotowano również w miejscowości Supsa. Pojawiły się doniesienia o użyciu przez Rosję bomb kasetowych w Poti. Władze rosyjskie oświadczyły, że do bazy wojskowej w Senaki – zbudowanej w 2006 roku w pobliżu granicy z Abchazją – skierowano „siły pokojowe”, aby zapobiec wznowieniu gruzińskiej ofensywy w Osetii Południowej. Później pojawiły się informacje, że siły rosyjskie opuściły bazę w Senaki.
Wczesnym rankiem 12 sierpnia prezydent Rosji ogłosił zakończenie rosyjskiej operacji wojskowej. Godzinę po tej deklaracji Poti zostało prawdopodobnie zbombardowane. Siły rosyjskie wkroczyły do miasta i zajęły pozycje w jego okolicach. Most na trasie Poti–Batumi był patrolowany przez rosyjskich spadochroniarzy i pojazdy opancerzone.
13 sierpnia korespondent stacji Al-Dżazira w Poti donosił o „napływie coraz większej liczby rosyjskich oddziałów w ciągu dnia” oraz o zniszczeniu kilku gruzińskich jednostek pływających.
14 sierpnia świadkowie w Poti informowali, że około godz. 13:00 do miasta przybyły rosyjskie czołgi, których załogi dopuszczały się grabieży lub niszczenia infrastruktury. Część oddziałów miała rzekomo wchodzić w skład kontyngentu sił pokojowych. Nogowicyn, zaprzeczył obecności wojsk rosyjskich w Poti. Gruzińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało, że do ataku na Poti i Gori Rosja użyła pocisków krótkiego zasięgu typu Iskander. Gruzińska straż przybrzeżna poinformowała o ponownym pojawieniu się rosyjskich wojsk w Poti i atakowaniu przez nie ich sprzętu, w tym radarów. Ekipa Associated Press Television News była świadkiem, jak siły rosyjskie poszukiwały gruzińskiego sprzętu wojskowego w pobliżu Poti. W odniesieniu do sytuacji w Poti Nogowicyn stwierdził jedynie, że wojska rosyjskie działały w obrębie swojej „strefy odpowiedzialności”. Rosyjskie wojsko wykorzystywało drogę Tbilisi–Senaki–Leselidze do transportu zrabowanego mienia z baz w Poti i Senaki w kierunku Abchazji, przejeżdżając przez okupowane przez Rosję gruzińskie miasto Zugdidi, z którego uciekła większość mieszkańców. Do Zugdidi przybywali gruzińscy uchodźcy z wąwozu Kodori w Abchazji. 15 sierpnia z portu w Poti wyprowadzono 16 przejętych gruzińskich jednostek pływających.
Do 18 sierpnia siły rosyjskie opanowały węzeł drogowy łączący Poti, Senaki i Chobi oraz znaczną część regionu Samegrelo, łamiąc przy tym wszelkie porozumienia zawarte z władzami Gruzji.
Dzień po ogłoszeniu przez Rosję rozpoczęcia wycofywania swoich wojsk z Gruzji, rankiem 19 sierpnia do portu morskiego wkroczyło 70 rosyjskich żołnierzy. W Poti Rosjanie wzięli do niewoli 21 gruzińskich żołnierzy i przejęli pięć amerykańskich pojazdów typu Humvee, przewożąc je do okupowanej przez siły rosyjskie bazy wojskowej w Senaki. Następnie pojazdy te przetransportowano do Abchazji. Wzdłuż kluczowych dróg między Poti a Abchazją rozmieszczono rosyjską artylerię. Choć rosyjskie dowództwo wojskowe utrzymywało, że w chwili zatrzymania na rosyjskim punkcie kontrolnym pojazdy Humvee były prowadzone przez uzbrojonych gruzińskich żołnierzy, strona gruzińska oświadczyła, iż wojskowi ci chronili port przed grabieżą, a amerykańskie pojazdy przygotowywano do odesłania do Stanów Zjednoczonych po zakończeniu szkolenia na nich żołnierzy.
Według przedstawicieli władz Gruzji porozumienie o zawieszeniu broni zezwalało gruzińskim żołnierzom na obecność w Poti, gdzie późnym wieczorem 18 sierpnia zajęli oni opuszczone wcześniej pozycje. Przedstawiciele władz Poti udali się do Senaki, aby przekonać rosyjskie dowództwo do zwolnienia zatrzymanych żołnierzy. Port w Poti został zamknięty 19 sierpnia. Dziennik „The Wall Street Journal” ocenił, że działania Rosji w Poti stanowiły kolejny cios dla gruzińskiej gospodarki. Gazeta zauważyła, że zajęcie przez Rosję gruzińskiego miasta Gori zablokowało główną trasę wschód-zachód, a tym samym transport logistyczny do gruzińskich portów. Azerbejdżański serwis informacyjny przytoczył słowa przedstawiciela portu w Poti, który stwierdził: „Wszyscy pracownicy zostali usunięci z terenu portu”. „The New York Times” doniósł, że około tydzień wcześniej w wyniku rosyjskiego bombardowania w Poti zginęło siedmiu cywilów. Biały Dom zażądał od Rosji zwrotu przejętych amerykańskich pojazdów.
20 sierpnia przedstawiciel portu w Poti poinformował, że rosyjskie wojska wycofały się po zniszczeniu jednej z jednostek pływających i przejęciu sprzętu wojskowego.
Do 21 sierpnia wojska rosyjskie okupowały jedną trzecią terytorium Gruzji. Gruzińska minister spraw zagranicznych Eka Tkeszelaszwili przekazała informacje o wzmacnianiu przez rosyjskie oddziały swoich pozycji w Poti.
Do 23 sierpnia Rosja deklarowała zakończenie wycofywania sił zbrojnych, jednak w pobliżu Poti pozostały dwa rosyjskie posterunki. Rosyjskie wojsko wycofywało się z Zugdidi w kierunku Abchazji. Po ponadtygodniowym plądrowaniu bazy wojskowej w Senaki, rosyjskie oddziały ostatecznie ją opuściły. Miejscowi mieszkańcy donosili o kradzieżach sprzętu AGD i muszli klozetowych, których dopuszczali się rosyjscy żołnierze. 23 sierpnia gen. Anatolij Nogowicyn utrzymywał, że rosyjskie patrole są dopuszczalne w świetle porozumienia o zawieszeniu broni; przyznał jednocześnie, że choć Poti nie zostało włączone do strefy bezpieczeństwa, „nie oznacza to, że będziemy siedzieć za płotem i patrzeć, jak jeżdżą Hummerami”. Gruzińscy mieszkańcy Poti protestowali przeciwko rosyjskiemu punktowi kontrolnemu.
Rosyjska okupacja wojskowa okolic Poti budziła duży niepokój na Zachodzie. 24 sierpnia, gdy wojska rosyjskie wciąż przebywały w porcie w Poti, w Batumi – położonym 80 km na południe od Poti – zacumował amerykański okręt wojenny z pomocą humanitarną; spodziewano się również przybycia dwóch kolejnych okrętów. Niszczyciel USS „McFaul” nie zmieścił się w porcie w Batumi. BBC donosiło, że „przybycie amerykańskiego personelu marynarki wojennej ma niewątpliwie na celu wysłanie sygnału Rosjanom”. Podczas pobytu w Poti rosyjskie wojsko dopuszczało się grabieży i niszczenia mienia, dewastując nawet toalety.
Choć ambasada USA w Tbilisi zapowiadała, że 27 sierpnia do kontrolowanego przez Rosjan Poti zawinie kuter Straży Wybrzeża USA USS „Dallas”, jednostka ta dostarczyła zamiast tego 34 tony pomocy humanitarnej do Batumi. Gruzińskie wojsko podejrzewało, że Rosjanie mogli zaminować teren portu w Poti. 27 sierpnia władze rosyjskie oświadczyły, że wojska rosyjskie opuściły Poti i obsadzają punkty kontrolne poza miastem. Na morzu w pobliżu Poti obecne były rosyjskie okręty wojenne.
13 września do godz. 12:00 wszystkie posterunki w pobliżu Poti zostały opuszczone.
Następstwa Organizacja UNOSAT przeprowadziła wstępną analizę zdjęć satelitarnych Poti wykonanych 25 sierpnia 2008 roku. Zidentyfikowano sześć zatopionych jednostek pływających należących do Gruzji, natomiast w samym mieście nie stwierdzono innych widocznych zniszczeń.
25 sierpnia 2008 roku gen. Anatolij Nogowicyn oświadczył, że Rosja nie zwróci Stanom Zjednoczonym przejętych jako „zdobycz wojenna” pojazdów typu Humvee. Rosyjskie media donosiły, że pojazdy te były wyposażone w specjalne systemy łączności oraz sprzęt satelitarny. Według rosyjskiego wojska zdobyte samochody stanowiły mobilne centrum rozpoznawczo-informacyjne, obejmujące pojazd dowodzenia i kontroli. 26 września 2008 roku pewien rosyjski oficer oświadczył, że 12 sierpnia 2008 roku oddział specjalny piechoty morskiej Floty Czarnomorskiej podłożył ładunki wybuchowe na wszystkich gruzińskich łodziach i okrętach wojskowych w porcie Poti.
Przypisy
Kategoria:2008 w Gruzji Kategoria:2008 w Rosji Kategoria:Okupacja rosyjska Kategoria:Poti