Okręt podwodny – wojskowa jednostka pływająca, okręt konstrukcyjnie przystosowany do prowadzenia działań i operacji zarówno na powierzchni, jak i pod wodą; współcześnie jedna z głównych klas okrętów. Okręty podwodne zdolne są do samodzielnego zanurzenia i wynurzenia oraz kontrolowanego pływania pod wodą, a także do prowadzenia w tym środowisku walki oraz innych działań operacyjnych.

Okręty podwodne poruszają się na powierzchni dzięki wykorzystaniu zasad rządzących pływalnością. Zanurzają się i utrzymują głębokość zanurzenia przez kontrolowane osiągnięcie pływalności ujemnej, a następnie zerowej; wynurzają z kolei za pomocą sterów głębokości, a w fazie końcowej wynurzania – przez spowodowanie pływalności dodatniej. Napęd jednostek tej klasy zapewniany jest najczęściej przez silnik Diesla (na powierzchni) i silniki elektryczne (w zanurzeniu), które za pośrednictwem przekładni i wału napędowego powodują obrót śruby okrętowej.

Intensywny rozwój tej klasy okrętów zapoczątkowano w drugiej połowie XIX wieku; za prekursora budowy nowoczesnych okrętów podwodnych umownie uznaje się Amerykanina Johna Hollanda, który jako pierwszy skonstruował okręt podwodny z napędem silnikowym zarówno w położeniu nawodnym, jak i podwodnym. Pierwsze jednostki podwodne powstały bez wsparcia rządów państw – były dziełem prywatnych wynalazców-entuzjastów, zafascynowanych możliwością pływania i walki pod wodą. Wkrótce jednak władze zaczęły doceniać ich potencjał bojowy i w krajach takich, jak Stany Zjednoczone czy Imperium Rosyjskie, zaczęto je przyjmować do uzbrojenia flot wojennych. Po raz pierwszy okręty podwodne odegrały znaczącą rolę w trakcie I wojny światowej, w której brały udział w składzie flot wszystkich najważniejszych uczestników. Dotychczasowe apogeum ich wojennego wykorzystania nastąpiło w trakcie II wojny światowej, kiedy szybko stały się jedną z najważniejszych klas okrętów w wojnie morskiej na wszystkich głównych teatrach działań. Doświadczenia wojenne i zimna wojna zintensyfikowały powojenny rozwój techniczny okrętów podwodnych, co przyniosło rozwój technologiczny w postaci wprowadzenia napędu jądrowego, a także nasilenie prac nad możliwością użycia napędu niejądrowego, który umożliwiałby pływanie podwodne o dużym stopniu uniezależnienia od dostępu do powietrza atmosferycznego. Rozwój technologiczny w tej dziedzinie okrętownictwa doprowadził do zmiany dotychczasowych paradygmatów zwalczania okrętów podwodnych (ZOP), zgodnie z którymi zanurzone jednostki podwodne uznawano za stosunkowo łatwo wykrywalne pod wodą przy pomocy dostępnych technik ZOP. Jak dowiódł brytyjsko-argentyński konflikt falklandzki, a także szereg postzimnowojennych ćwiczeń sił ZOP, współczesne okręty podwodne są w praktyce niewykrywalne pod wodą przy użyciu współczesnych metod technicznych, natomiast siła ognia oraz wielorakość zastosowań czynią z nich jeden z najpotężniejszych oręży współczesnego pola walki.

Okręty podwodne fundamentalnie różnią się od jednostek nawodnych. Z uwagi na fakt, że działają w środowisku podwodnym, w przeciwieństwie do jednostek nawodnych i samolotów najlepiej sprawdzają się w izolacji. Wymagają też unikalnej kombinacji uzbrojenia i sensorów oraz taktyki opartej na niewykrywalności i zaskoczeniu. Najlepiej sprawdzają się w nagłym ataku torpedowym lub rakietowym, wojnie na wyniszczenie i jako platformy ataku na ląd pojedynczą salwą. Najmniej natomiast sprawdzają się w operacjach wymagających długotrwałej ekspozycji i twardej obrony. Ze strategicznego punktu widzenia, okręty podwodne łamią klasyczną zasadę wynikającą z doktryny Mahana, nakazującą dla pokonania przeciwnika w wojnie zniszczyć trzon jego floty. Zamiast tego, pozwalają na ominięcie klasycznej bitwy z flotą przeciwnika i pokonanie go przez różne formy bezpośredniego ataku na państwo.

Rozwój i działania okrętów podwodnych

Najwcześniejsze konstrukcje Ludzkość co najmniej od czasów Aleksandra Macedońskiego zafascynowana była możliwością pływania podwodnego. Szybko też pojawiły się propozycje wykorzystania jednostek zdolnych do zanurzenia do ataku na wrogie okręty bądź porty. Wczesne konstrukcje tego rodzaju były jednak efektem talentu poszczególnych entuzjastów, nie zaś przemyślanego zapotrzebowania władców i państw. Prawdopodobnie pierwszym człowiekiem, którego konstrukcja udanie przepłynęła pod wodą, był Korneliusz Drebbel. W 1623 roku jego napędzana przez 12 wioślarzy jednostka odbyła podwodną podróż wzdłuż Tamizy w Londynie zanurzając się na głębokość 15 stóp. Jakkolwiek świadkowie opisali wydarzenie, nie zachowały się żadne opisy konstrukcji ani ilustracje. W 1634 roku francuski duchowny, ojciec Marina Mersenne, jako pierwszy uznał, że łódź podwodna powinna mieć okrągły przekrój oraz symetryczny kształt wrzecionowaty, a najlepszym możliwym materiałem użytym do budowy konstrukcji będzie metal (proponował miedź) zamiast drewna. Uważał, że taka konstrukcja najlepiej wytrzyma ciśnienie oraz zachowa zdolność manewrową. Mersenne znacznie wyprzedzał prace nad rozwojem konstrukcji łodzi podwodnych, bowiem praktyczne zastosowanie jego zaleceń nastąpiło dopiero w połowie XIX wieku.

thumb|left|Obraz z XVII wieku przedstawiający łódź podwodną Drebbela W osiemnastym i dziewiętnastym stuleciu najbardziej płodni w zakresie pojazdów podwodnych byli wynalazcy z Rosji, jednakże niewiele z ich konstrukcji przeszło z etapu koncepcyjnego do realizacji. Car Piotr I Wielki wsparł propozycję Jefima Nikonowa, który zaoferował budowę „łodzi podwodnej” uzbrojonej w „ogniste rury”, stanowiące wczesną europejską formę pocisków rakietowych. Prototyp ukończono w 1720 roku, jednak mimo sukcesu podczas demonstracji, nie wszedł do produkcji, przede wszystkim z powodu problemów ze szczelnością i śmierci władcy w 1725 roku. Prawdopodobnie pierwszym człowiekiem, który rzeczywiście użył jednostki podwodnej w walce, był Amerykanin David Bushnell. Dowiódł on możliwości podwodnej eksplozji prochu i skonstruował bombę zegarową. Zamierzając zastosować oba wynalazki przeciw brytyjskim okrętom utrzymującym blokadę morską portu Nowy Jork w trakcie amerykańskiej wojny o niepodległość, w 1776 roku zbudował swój pierwszy okręt podwodny o nazwie „Turtle”. Drewniany pojazd umożliwiał zmieszczenie jednoosobowej załogi oraz przekładni umożliwiającej poruszanie za pomocą siły mięśni, osiągał on prędkość około 3 węzłów i magazynował zapas powietrza wystarczający na około trzydziestominutowy rejs podwodny. Odczepiany ładunek wybuchowy skonstruowano w taki sposób, aby było możliwe przyśrubowanie go do kadłuba wrogiego okrętu, a eksplozja nastąpiła po oddaleniu się „Turtle’a” na bezpieczną odległość. thumb|„Turtle” według ilustracji z 1916 roku W celu obsługi swojego okrętu i wykonania ataku, Bushnell wyszkolił ochotnika nazwiskiem Ezra Lee, który zaatakował flagowy okręt admirała Richarda Howe’a HMS „Eagle”. Atak „Turtle’a” na „Eagle’a” nie był jednak udany.

Następne próby skonstruowania sprawnego okrętu podwodnego związane były z osobą Roberta Fultona. Choć prezentacja modelu konstrukcji dla francuskiego ministerstwa marynarki była udana, nie zdecydowano się zamówić okrętów tej klasy. Przez następne trzy lata Fulton podróżował po Europie, oferując okręty podwodne wielu rządom. W roku 1800 powrócił do Francji, gdzie nowy Pierwszy Konsul Napoléon Bonaparte udzielił mu grantu na budowę okrętu. Nowy okręt podwodny Fultona, „Nautilusa”, ukończono w maju 1801 roku. Atakować miał w podobny sposób jak „Turtle” – przez przyłączenie ładunku wybuchowego do kadłuba wrogiego okrętu. Przeprowadzony opodal Brestu test na starym szkunerze uwieńczony został sukcesem – cel wysadzono w powietrze. Mimo sukcesu Napoleon oświadczył, że „Nautilus” jest niehonorowy, w związku z czym nie zostanie kupiony. Jego prawdziwym celem jednakże było skopiowanie okrętu bez płacenia za to. thumb|left|Rycina przedstawiająca „Hunleya” w Charlestonie 6 grudnia 1863 roku W trakcie wojny brytyjsko-amerykańskiej 1812 roku, twórca „Turtle’a”, David Bushnell, zbudował kolejną „łódź podwodną”, która na kotwicowisku New London w stanie Connecticut bez powodzenia zaatakowała HMS „Ramillies”. Jednym z najbardziej znaczących konstruktorów okrętów podwodnych drugiej połowy dziewiętnastego wieku był Niemiec Wilhelm Bauer. Między rokiem 1850 a 1875 zaprojektował kilka jednostek podwodnych, których projekty usiłował sprzedać rządom Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji, Austrii oraz Stanów Zjednoczonych. Prototyp okrętu „Brandtaucher” Bauer zbudował w 1850 roku w należącej do Augusta Howaldta stoczni w Kilonii. Okręt wziął udział w I wojnie o Szlezwik, gdzie w znacznym stopniu przyczynił się do odsunięcia od brzegu duńskiej floty blokującej Kilonię.

thumb|Łódź podwodna Stefana Drzewieckiego Pierwszym na świecie okrętem podwodnym, który przeprowadził skuteczną akcję bojową, był konfederacki okręt „Hunley”, o napędzie mięśniowym. 17 lutego 1864 roku, w trakcie amerykańskiej wojny secesyjnej, zatopił on należący do Unii USS „Housatonic”. Jednostka Konfederacji zdetonowała przy kadłubie „Housatonica” podczepioną na wytyku „torpedę” (jak wówczas nazywano miny), która spowodowała eksplozję magazynu amunicji okrętu Unii, lecz „Hunley” zatonął po akcji. Śmierć poniosło 5 członków załogi „Housatonica”. Jakkolwiek „Hunley” zatopił nieprzyjacielski okręt, więcej marynarzy – 21, zginęło na nim podczas wypadków i akcji bojowej, niż na pokładzie zatopionego okrętuAngus Konstam: Confederate submarines and torpedo vessels 1861-65, New Vanguard nr 103. Oxford: Osprey, 2004. , s. 17–18, 46.. Również stany północne zainteresowane były budową okrętów tej klasy.

Wybuch wojny rosyjsko-tureckiej w 1877 roku przekonał wielkiego księcia Konstantego do wsparcia polskiego inżyniera Stefana Drzewieckiego, który wybudował i przetestował dwie udane konstrukcje małych łodzi podwodnych napędzanych siłą mięśni ludzkich, co doprowadziło do budowy w Sankt Petersburgu serii 50 jednostek dla rosyjskiego ministerstwa wojny. Armia rosyjska skierowała je do obrony Kronsztadu i Sewastopola, a w roku 1885 przejęła je marynarka wojenna Rosji. Ta jednak wkrótce uznała je za nieefektywne, sam Drzewiecki zaś w 1887 roku wyemigrował do Francji, gdzie stworzył kilka projektów okrętów półzanurzalnych.

Wczesne jednostki z napędem silnikowym thumb|upright|John Holland W drugiej połowie XIX wieku prace nad konstrukcjami okrętów podwodnych prowadziło wielu innowatorów, zwłaszcza Thorsten Nordenfelt w Szwecji, Wilhelm Bauer w Niemczech, Maxime Laubeuf we Francji oraz John Holland i Simon Lake w Stanach ZjednoczonychNorman Polmar: The American submarine, s. 13–31.. Pionierami w konstrukcji nowoczesnych okrętów podwodnych z napędem silnikowym byli jednakże Amerykanie. W pierwszej kolejności należy zaliczyć do nich Johna Hollanda – konstruktora i wynalazcę, który w 1878 roku zwodował swój pierwszy okręt podwodny o długości 14 stóp (4,26 m), korzystając ze wsparcia finansowego antybrytyjskiego Bractwa Feńskiego. Jego drugi okręt, „Finian Ram” o długości 31 stóp (9,44 m), miał już być okrętem bojowym. Wyposażony był w benzynowy silnik o mocy 15 KM, zanurzał się zaś, utrzymywał głębokość i wynurzał nie dzięki balastowi, ale sterom głębokości, z zachowaniem niewielkiej rezerwy wyporu hydrostatycznego. Uzbrojony był w pneumatyczną armatę, która mogła wystrzelić podwodną torpedę o długości 6 stóp (1,8 m). Jeszcze w trakcie testów „Finian Rama”, Holland wraz Edmundem Zalinskim – wynalazcą pochodzącym z terenów Polski – utworzył przedsiębiorstwo Nautilus Submarine Boat Company, które rozpoczęło budowę jednostki „Holland III”, a następnie „Holland IV”. W wyniku nieudanego wodowania 4 września 1885 roku okręt zatonął. Został wydobyty, naprawiony i przetestowany, jednak wspólnikom nie udało się znaleźć nabywcy dla jednostki i przedsiębiorstwo przestało istnieć jesienią 1886 roku.

thumb|left|„Holland VI” w suchym doku