Deportacja Czeczenów i Inguszów, znana również jako Aardach (czecz. Аардах) lub operacja Soczewica (ros. oперация Чечевица) – przymusowa deportacja całej ludności Wajnachów (Czeczenów i Inguszy) z Północnego Kaukazu do Azji Środkowej przeprowadzona przez władze sowieckie pomiędzy 23 lutego a 9 marca 1944 roku podczas II wojny światowej. Operacja została przeprowadzona na rozkaz ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrientija Berii po zatwierdzeniu przez Józefa Stalina. Była częścią sowieckiego programu przymusowego osadnictwa i przesiedlenia ludności, który dotknął kilka milionów przedstawicieli nierosyjskich narodów i grup etnicznych Związku Sowieckiego w latach 1930–1950.

Deportację przygotowywano co najmniej od października 1943 roku. Wzięło w niej udział 19 000 oficerów i 100 000 żołnierzy NKWD z całego obszaru ZSRR. Operacja przewidywała deportację całych narodów, a także likwidację Czeczeńsko-Inguskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Konsekwencje demograficzne tych posunięć były katastrofalne dla wysiedlonych i dalekosiężne: według sowieckich archiwów 496 000 Czeczenów i Inguszów zostało deportowanych, z czego co najmniej jedna czwarta zginęła: ponad 100 000 osób miało ponieść śmierć podczas łapanek i transportu, a także w pierwszych latach na wygnaniu w Kazachskiej i Kirgiskiej SRS oraz Rosyjskiej FSRS, gdzie zostali wysłani do wielu obozów pracy w specposiołkach. Źródła czeczeńskie szacują liczbę deportowanych na 650 000, a zabitych na 400 000 osób. Niezależnie od przyjętej nomenklatury, Czeczeni doznali proporcjonalnie większej liczby ofiar śmiertelnych niż jakakolwiek inna grupa etniczna prześladowana przez deportacje ludności w Związku Sowieckim.

Wygnanie trwało 13 lat, a ci, którzy przeżyli, mogli wrócić do swoich rodzinnych krajów dopiero w 1957 roku, po odwilży za czasów Nikity Chruszczowa. Przez cały ten czas Czeczeni pozostawali pod administracyjnym nadzorem funkcjonariuszy NKWD. Lokalny raport wskazał, że około 432 000 Wajnachów wróciło do Czeczeńsko-Inguskiej ASRR do 1961 roku, chociaż napotkali wiele przeszkód po powrocie na Kaukaz, w tym bezrobocie, brak zakwaterowania i starcia etniczne z miejscową ludnością rosyjską. Ostatecznie Czeczeni i Ingusze odtworzyli większość swojej populacji. Deportacje pozostawiły jednak trwałą bliznę w pamięci ocalałych i ich potomków. Dzień 23 lutego jest dziś obchodzony jako rocznica narodowej tragedii przez większość Inguszów i Czeczenów. Wiele instytucji w Czeczenii i Inguszetii klasyfikuje deportacje jako akt ludobójstwa, podobnie Parlament Europejski w oświadczeniu z 2004 roku.

Tło historyczne thumb|240x240px|Obraz przedstawiający ludność czeczeńską, osetyjską, czerkieską i kabardyńską w XIX wieku; Czeczen przedstawiony jest jako pierwszy z prawej

Czeczeni i Ingusze mówią językami, które są blisko spokrewnione i mają pewien stopień wzajemnej zrozumiałości, przy czym oba są językami wajnachskimi. Konflikt czeczeńsko-rosyjski to jeden z najdłuższych i najbardziej przewlekłych konfliktów w historii najnowszej, obejmujący trzy stulecia. Jego początki sięgają 1785 roku, kiedy to Czeczeni walczyli z rosyjskim ekspansjonizmem na Kaukazie. Wojna kaukaska toczyła się między 1817 a 1864 rokiem. Imperium Rosyjskiemu udało się zaanektować ten obszar i podporządkować sobie jego ludność, jednak wiązało się to z masowymi zbrodniami (m.in. ludobójstwo Czerkiesów) i przesiedleniami miejscowych narodów. Czerkiesi, Ubychowie i Abazyni zostali w następstwie rosyjskiego podboju przesiedleni do Imperium Osmańskiego. Inni mieszkańcy Kaukazu również zostali dotknięci deportacjami. W 1847 roku na Kaukazie przebywało do 1,5 mln Czeczenów, ale w wyniku wojny i późniejszych wypędzeń ich liczba spadła do 140 000 w 1861 roku, a następnie do 116 000 w 1867 roku. W 1865 roku co najmniej 39 000 Czeczenów zostało zesłanych do Imperium Osmańskiego przez Rosjan.

Mimo to Czeczeni domagali się przywrócenia niepodległości i ponownie zbuntowali się przeciwko Imperium Rosyjskiemu w 1878 roku. Natomiast pod rządami bolszewików, w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, Czeczeni odrzucali politykę kolektywizacji i sowietyzacji. Ten opór społeczny nazwano „problemem czeczeńskim”. W tym czasie Moskwa nieustannie reformowała podział terytorialny swojego państwa, aż Czeczeński i Inguski Obwód Autonomiczny zostały połączone w jedną Czeczeńsko-Inguską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę Sowiecką w 1936 roku.

W 1940 roku w Gałanczoż rozpoczęła się kolejna rebelia czeczeńska, na czele której stanął Chasan Israiłow. Częściowo zainspirował go opór Finów przeciwko sowieckim najeźdźcom w wojnie zimowej w 1939 roku. W lutym 1942 roku także grupa Majrbieka Szeripowa zbuntowała się w rejonie szatojskim oraz itum-kalinskim. Połączyli się oni z siłami Israiłowa, aby wspólnie wystąpić przeciwko systemowi sowieckiemu. Wojskowe Siły Powietrzne zbombardowały wiele miejsc w Czeczeńsko-Inguskiej ASRS wiosną 1942 roku w celu stłumienia buntu. W czasie II wojny światowej rząd sowiecki oskarżył Czeczenów i Inguszów o współpracę z nazistowskimi najeźdźcami. Niemcy chcieli dotrzeć do Azerbejdżańskiej SRS, której zasoby ropy naftowej były celem operacji Fall Blau. 25 sierpnia 1942 roku grupa niemieckich spadochroniarzy, dowodzona przez sabotażystę Osmana Gube, wylądowała w pobliżu wsi Bereżki w obwodzie galaszkinskim w celu zorganizowania akcji antysowieckiej, ale udało się zwerbować w tym rejonie tylko 13 osób.

Kluczowy okres czeczeńskiej wojny partyzanckiej rozpoczął się w sierpniu-wrześniu 1942 roku, kiedy wojska niemieckie zbliżyły się do Inguszetii, a zakończył się latem-jesienią 1943 roku sowiecką kontrofensywą, która wyparła Wehrmacht z Północnego Kaukazu. W ZSRS żyło wówczas około 20 milionów muzułmanów, a rząd sowiecki obawiał się, że bunt muzułmanów może rozprzestrzenić się z Kaukazu również na Azję Środkową. W sierpniu 1942 roku Wehrmacht wkroczył na Kaukaz Północny, zajmując Karaczajo-Czerkieską i Kabardyno-Bałkarską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę Sowiecką. Zachęcał również do antysowieckich wystąpień miejscową ludność. Niemcy jednak nigdy nie dotarli do Groznego, a jedynym miastem w Czeczeńsko-Inguskiej ASRS, które na krótko zajęli, był zamieszkany niemal przez samych Rosjan Małgobek.

Różni historycy, w tym Moshe Gammer, Ben Fowkes i Tony Wood, negują fakt współpracy Czeczenów z Niemcami, niektórzy wskazując na to, że Wehrmacht zatrzymał się na północno-zachodnich obrzeżach Czeczeńsko-Inguskiej ASRS, w pobliżu Mozdoka w Osetii Północnej, jak też na to, że większość Wajnachów nigdy nawet nie miała kontaktu z armią niemiecką. Gdy w pobliżu granicy czeczeńsko-osetyjskiej toczyły się tajne negocjacje z Niemcami, buntownicy czeczeńscy wskazywali, że nie są zwolennikami rządów ani Berlina, ani Moskwy. Szeripow ponoć ostrzegł Ostministerium, że „jeśli wyzwolenie Kaukazu oznaczałoby tylko zamianę jednego kolonizatora na drugiego, mieszkańcy Kaukazu uznaliby to tylko za nowy etap w wojnie narodowowyzwoleńczej”. W październiku 1942 roku Czeczeni pomagali na ochotnika we wznoszeniu barykad wokół Groznego. W okresie od grudnia 1942 do marca 1943 roku Czeczeni i Ingusze wnieśli w ramach kontrybucji (głównie w formie płodów rolnych) 12 milionów rubli do budżetu sowieckiej wojny obronnej. 17 413 Czeczenów wstąpiło do Armii Czerwonej i otrzymało 44 odznaczenia wojskowe, a kolejnych 13 363 dołączyło do Milicji Ludowej Czeczeńsko-Inguskiej ASRR, gotowej do obrony tego obszaru przed inwazją. Z kolei Babak Rezwani zwraca uwagę, że tylko około 100 Czeczenów nawiązało realną współpracę z przedstawicielami państw Osi.

Deportacja thumb|Mapa regionów zamieszkanych przez Czeczenów i Inguszy przed deportacją Na rozkaz ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrientija Berii cała ludność czeczeńska i inguska miała zostać deportowana pociągami towarowymi w odległe rejony Związku Sowieckiego. Operacji nadano kryptonim Soczewica – po rosyjsku Czeczewica; pierwsze dwie sylaby wskazywały, kto będzie jej celem. Deportacja jest często określana przez Czeczenów jako Aardach, czyli Exodus. Operacja była przygotowywana i planowana co najmniej od października 1943 roku przez dwóch najbardziej zaufanych oficerów NKWD, Iwana Sierowa i Bogdana Kobułowa. Beria skarżył się Stalinowi na „niski poziom dyscypliny pracy” wśród Czeczenów, „rozpowszechnienie bandytyzmu i terroryzmu”, „niepowodzenie w werbowaniu Czeczenów do partii komunistycznej” oraz wskazywał na rzekome „przyznanie się niemieckiego agenta, że znalazł silne poparcie wśród miejscowych Inguszów”. Beria nakazał następnie wykonanie operacji. Kiedy Supjan Mołłajew, przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych Czeczeńsko-Inguskiej ASRS usłyszał o decyzji, rozpłakał się, ale wkrótce potem zebrał się w sobie i postanowił wykonać rozkazy. Czeczeńsko-Inguska ASRS nigdy nie została zajęta przez wojska hitlerowskie, ale represje oficjalnie uzasadniono „zbrojnym oporem wobec władzy sowieckiej”. Zarzuty współpracy Wajnachów z Niemcami nigdy nie zostały później udowodnione w żadnym sowieckim sądzie.

W czasie II wojny światowej w sumie 3 332 589 osób objęto stalinowską polityką deportacji i przymusowego osiedlenia. Niektóre z podanych powodów miały rzekomo „rozładować napięcia etniczne”, „ustabilizować sytuację polityczną” lub ukarać ludzi za ich „działania przeciwko władzy sowieckiej”. Według spisu ludności z 1939 roku w Związku Sowieckim było zameldowanych 407 690 Czeczenów i 92 074 Inguszów. 13 października 1943 roku rozpoczęła się operacja Lentil, w ramach której około 100 000 żołnierzy i robotników zostało delegowanych do Czeczeńsko-Inguskiej ASRS, rzekomo w celu naprawy dróg i mostów. Żołnierze sowieccy nawet przez miesiąc mieszkali w domach Czeczenów, którzy uważali ich za gości. Cztery miesiące później, 20 lutego 1944 roku Beria przybył do Groznego, aby osobiście nadzorować operację.

Akcja rozpoczęła się 23 lutego 1944 roku, w święto Armii Czerwonej. Żołnierze NKWD chodzili od domu do domu, aby zabierać z nich mieszkańców. Deportowani mieli tylko 15 do 30 minut na spakowanie się. Każda rodzina mogła zabrać w podróż do 500 kg rzeczy osobistych. Czeczeni i Ingusze byli umieszczani w ciężarówkach Studebaker US-6 produkcji amerykańskiej i przewożeni nimi na stacje kolejowe.

Według korespondencji wewnętrznej NKWD z 3 marca 1944 roku do realizacji tej operacji oddelegowano co najmniej 19 000 oficerów i 100 000 żołnierzy NKWD z całego obszaru ZSRS. Plan przewidywał wysiedlenie 300 000 ludzi z nizin w ciągu pierwszych trzech dni operacji, a następnie 150 000 ludzi zamieszkujących regiony górskie.

W wielu przypadkach opór stawiany przez Czeczenów i Inguszy został brutalnie stłumiony przez siły NKWD. W jednej z takich operacji pacyfikacyjnych, w aule Chaibach, około 700 osób zostało zamkniętych w stodole i spalonych żywcem na rozkaz gen. NKWD Micheila Gwaszianiego, który został za ten czyn pochwalony i przedstawiony do odznaczenia przez Berię. Wiele osób z wiosek położonych w trudno dostępnych terenach wysoko w górach zostało zamordowanych na podstawie ustnego rozkazu Berii, że każdy Czeczen lub Ingusz uznany za „niemożliwego do przetransportowania” powinien zostać „zlikwidowany na miejscu”. Oznaczało to, że osoby starsze, chore i niedołężne miały zostać rozstrzelane lub pozostawione na śmierć głodową we własnych łóżkach. Enkawudziści czasami rabowali opustoszałe domy. Naoczny świadek tak opisał działania sił NKWD: