Plan Sawinkowa nie powiódł się - zbrojne wystąpienia Ludowego Związku ostatecznie doszły do skutku jedynie w Jarosławiu, Rybińsku (powstanie rybińskie) i Muromie (powstanie muromskie), a w dwóch ostatnich miastach szybko upadły.
Siłami powstańców, w liczbie nieco ponad stu, w Jarosławiu dowodził Aleksandr Pierchurow, pułkownik armii Imperium Rosyjskiego, uczestnik wojny rosyjsko-japońskiej oraz I wojny światowej, który nawiązał kontakt z organizacją Sawinkowa na polecenie dowództwa białej Armii Ochotniczej, widzącego w niej poważną siłę zdolną obalić bolszewicki rząd. W przygotowaniach do wystąpienia pomagało miejscowe duchowieństwo prawosławne, w cerkwiach i monasterach Przemienienia Pańskiego oraz monasterze Tołgskim składowano zapasy żywności i broń, tam też ukrywali się przybywający do Jarosławia biali oficerowie. Arcybiskup jarosławski i rostowski Agatangel osobiście pobłogosławił Pierchurowa i jego zamiary zbrojnego wystąpienia przeciwko bolszewikom.