Zaremba kwalifikuje jako „stan klęski żywiołowej”.
Jednym z czynników przyczyniających się do eskalacji przemocy seksualnej wobec kobiet podczas okupacji Polski było poczucie bezkarności ze strony poszczególnych jednostek radzieckich, pozostawionych za frontem przez swoich dowódców wojskowych. W poszukiwaniu zapasów i żywności szabrujący żołnierze tworzyli uzbrojone bandy niemające oporów przed otwieraniem ognia do cywili. Zwierzęta gospodarskie były rozkradane, zboże rekwirowane bez rekompensaty, a polskie domy plądrowane. W liście do wojewody, starosta powiatu łódzkiego informował, że grabieży towarów ze sklepów i gospodarstw często towarzyszą gwałty na chłopkach, tak jak w Zalesiu, Olechowie Starym, Hucie Szklanej. Uzbrojeni maruderzy rabowali samochody, powozy konne, a nawet pociągi. W kolejnym liście do polskich władz ten sam starosta napisał, że gwałty i grabieże powodują, że ludność obawia się i nienawidzi władzy radzieckiejJanusz Wróbel, „Wyzwoliciele czy okupanci? Żołnierze sowieccy w Łódzkiem 1945–1946.”..