Polemikę z Pastorem podjął belgijski badacz Peter De Roo, który po długoletniej kwerendzie we włoskich i zagranicznych archiwach, opierając się przy tym na literaturze przedmiotu obejmującej kilkaset pozycji, wydał pięciotomową pracę Material for a History of Pope Alexander VI, his relatives and his time.
Nieco łagodniej od Pastora wypowiadał się niemiecki historyk Ferdinand Gregorovius. Twierdził, że charakter człowieka zależy od okoliczności i czasów, w jakich się znajduje, a Aleksander VI jest postrzegany w „niewłaściwych proporcjach”. Nie uważał go bowiem za człowieka złego, a jedynie pozbawionego religijności. Zaznaczał, że papież nie był wybitnym umysłem i dążył do ustanowienia teokracji, a do wykonywania władzy miały zostać powołane jego dzieci. Według Gregoroviusa Borgia nigdy nie sprawował rzeczywistej władzy, nie wykazał zdecydowania ani śmiałości w działaniu, a jedynie dostosowywał się do okoliczności.