Po nagłym wzroście temperatury rankiem 28 marca 1845 (między godziną 5 i 9) kra spłynęła, a szybko przybierające wody wymusiły rozbiórkę mostu tymczasowego, a w dniu następnym zniszczyły część budowanych ścian. Budowę wznowiono 7 kwietnia. Ponieważ w dnie rzeki powstała wyrwa po zniszczonych fundamentach, zdecydowano się na przeprojektowanie podpór nr 1-3 od lewej strony rzeki, zastępując planowane pierwotnie cztery przęsła trzema szerszymi. Spowodowało to poważne opóźnienia w budowie filara nr 3. Do 28 listopada uszczelniono ostatecznie ściankę otaczającą jego fundament, a do grudnia wymurowano filar do poziomu 6 stóp poniżej lustra wody. Ponieważ chciano uniknąć ponownego zniszczenia budowy przez roztopy, zdecydowano się jej na kontynuowanie w okresie zimowym – podwyższono ścianki i nakryto je dachem, tak że powstało ogrzewane pomieszczenie, chroniące murarzy przed mrozem. Tymczasem filary lądowe, nie licząc nr 6, były już gotowe, łuki pierwszej grupy ukończono we wrześniu, a drugiej w październiku 1845.