Zamiast tego du Bois zastosowała pojęcie „modalnej osobowości”, by opisać najczęściej pojawiające się cechy charakteru u informatorów. Po II wojnie światowej, niektórzy zwolennicy teorii kultury i osobowości próbowali odnaleźć wzorów skłonności emocjonalnych dominujących wśród całych narodów. Kilkoro uczonych podjęło próbę zrozumienia, na przykład popularności Hitlera wśród Niemców. Inni, w kontekście Zimnej Wojny, próbowali zdefiniować narodowy charakter Rosjan. Od późnych lat 40. XX wieku, przedstawiciele Szkoły Kultury i Osobowości byli atakowani za błędne teoretyczne założenia. Krytykowana była w szczególności koncepcja mówiąca o tym, iż osobowość u dorosłych jest zdeterminowana przez doświadczenia z dzieciństwa. Nie zgadzano się także z założeniem, że jednostki w różnych kulturach posiadają jednolite osobowości. Ostatecznie zostało też potępione poleganie w procesie badawczym na teście projekcyjnym i wątpliwych dowodach statystycznych.