Zbrodnia w Paramythii – masowe egzekucje i zbrodnie wojenne, których dopuścili się żołnierze 1 Dywizji Górskiej Wehrmachtu oraz kolaborująca z nimi muzułmańska milicja albańska (złożona z Czamów) w greckim mieście Paramythia i okolicach, w czasie okupacji Grecji przez państwa Osi podczas II wojny światowej.

W okresie od 19 do 29 września 1943 roku zamordowano tam 201 greckich cywilów – głównie przedstawicieli inteligencji – a 19 miejscowości w rejonie Paramythii zostało zniszczonych. Po zakończeniu wojny i klęsce państw Osi czyny te potępiono w serii procesów o zbrodnie wojenne; jednakże żadnego z oskarżonych nie aresztowano ani nie postawiono przed sądem, ponieważ zbiegli oni do Albanii. Sprawców sądzono zaocznie. Podczas procesu o mord zakładników (tzw. procesu dowódców na Bałkanach) w Norymberdze w 1948 roku amerykańscy sędziowie uznali, że egzekucje w Paramythii były „zwykłymi zabójstwami”.

Tło wydarzeń Przed II wojną światową miasto Paramythia stanowiło ośrodek administracyjny greckiej prefektury Tesprotia. W momencie wybuchu wojny zamieszkiwała je mieszana ludność, licząca około 3000 chrześcijańskich Greków i 3000 muzułmańskich Albańczyków (Czamów).

Faszystowska administracja włoska przyjęła postawę proalbańską, obiecując, że po zakończeniu wojny region ten stanie się częścią Wielkiej Albanii. W rezultacie muzułmańska społeczność Czamów w znacznej mierze kolaborowała z okupacyjnymi wojskami włoskimi, a później niemieckimi (siłami państw Osi), dopuszczając się szeregu zbrodni na nieuzbrojonej miejscowej ludności greckiej. Siły okupacyjne ustanowiły w Paramythii lokalną administrację złożoną z Czamów, z Xhemilem Dino jako administratorem Tesprotii i przedstawicielem rządu albańskiego. Oprócz lokalnej administracji Czamów (tzw. Këshilla) i milicji, od lipca 1942 roku działała tam również organizacja paramilitarna o nazwie „Kosla”.

Działania przeciwko ruchowi oporu i pierwsza fala egzekucji W związku ze wzmożoną aktywnością greckiej partyzantki w okolicznym regionie, we wrześniu 1943 roku niemiecki podpułkownik Josef Remold zarządził przeprowadzenie kilku misji rozpoznawczych, realizowanych przez mieszane oddziały niemiecko-albańskie (złożone z Czamów). 18 września patrol zatrzymał i przesłuchał grupę 60 mieszkańców wsi. Dziewięcioro z nich (jedna kobieta i ośmiu mężczyzn) uznano za członków ruchu oporu. Następnego dnia zostali oni rozstrzelani przed miejscową szkołą podstawową. 20 września zintensyfikowano działania rozpoznawcze, podczas których kilkakrotnie doszło do starć z oddziałami EDES. Sam Remold zauważył, że oddziały Czamów były bardzo skuteczne i „dzięki znajomości terenu udowodniły swoją wartość w misjach rozpoznawczych”.

24 września patrol złożony z pięciu niemieckich żołnierzy wpadł w zasadzkę, prawdopodobnie zorganizowaną przez greckich partyzantów. Następnego dnia odnaleziono ich ciała w stanie uniemożliwiającym identyfikację. Rozeszła się pogłoska, że grupie towarzyszyli muzułmańscy Czamowie, którzy mieli dokonać morderstw, by obarczyć winą Greków i wywołać w kolejnych dniach wielki pogrom. Jednakże powojenne zeznania nie potwierdziły tej wersji wydarzeń.

Represje 27 września połączone siły niemieckie i albańskie rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację, paląc i niszcząc wsie na północ od Paramythii – w tym Eleftherochori, Seliani, Semelikę i Aghios Nikolaos – oraz zabijając przy tym 50 greckich mieszkańców. W operacji tej wziął udział oddział Czamów liczący 150 ludzi, który – według niemieckiego majora Stöckerta – „spisał się bardzo dobrze”.

Działania te jednak nie wystarczyły. Wieczorem 27 września grupa czamskich milicjantów albańskich przeszukała niemal każdy dom w Paramythii. Oficer milicji czamskiej, Mazar Dino, dysponując listą nazwisk, aresztował 53 mieszkańców i zamknął ich w budynku szkoły podstawowej, gdzie oczekiwali na egzekucję.

Egzekucja więźniów Bracia Mazar i Nuri Dino, którzy zaaranżowali te zabójstwa, by pozbyć się przywódców i przedstawicieli lokalnej greckiej inteligencji, wiedzieli o zamiarach Dorotheosa i podjęli natychmiastowe działania. O północy 29 września więźniów przewieziono na miejsce egzekucji na obrzeżach miasta. Jednakże czterech więźniów zwolniono. Według niemieckiego sierżanta Helmuta Götty, który wchodził w skład plutonu egzekucyjnego:

Według powojennych zeznań Götty w składzie plutonu egzekucyjnego znajdowali się Albańczycy z grupy Czamów. Choć pojawiały się doniesienia, że zwłoki okradziono z biżuterii i pieniędzy, Götte temu zaprzeczył. Według innego Niemca, członka plutonu egzekucyjnego, po rozstrzelaniach krewnym nakazano natychmiastowy pochówek ciał.

Ofiary wywodziły się z różnych środowisk, lecz większość z nich stanowiły znaczące postacie greckiej społeczności Paramythii. Wśród nich byli: duchowny, lekarz, pięciu nauczycieli, dyrektor szkoły oraz większość miejscowych przedsiębiorców.

Procesy W okresie powojennym w Grecji odbyło się wiele procesów o zbrodnie wojenne popełnione w czasie okupacji przez siły Osi. Jednakże w związku z egzekucjami w Paramythii nie aresztowano ani nie uwięziono żadnego oskarżonego, ponieważ sprawcy zdążyli już opuścić kraj. Podczas procesów norymberskich generał Hubert Lanz utrzymywał, że egzekucje i akcje odwetowe mieściły się w ramach „prawa wojennego”, przyznał jednak, że nic nie wiedział o egzekucjach w Paramythii. W 1948 roku Greckie Biuro ds. Zbrodni Wojennych zarządziło postępowanie prawne w sprawie zbrodni popełnionych przez Włochów, Albańczyków i Niemców w okresie okupacji. Dwa dni później wydano nakaz natychmiastowego aresztowania oskarżonych. Ponieważ wszyscy oni przebywali za granicą, nie wiadomo, czy greckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wszczęło niezbędną procedurę dyplomatyczną. Podczas procesu dowódców Wehrmachtu (tzw. procesu o mord zakładników) w Norymberdze w 1948 roku amerykańscy sędziowie określili egzekucje w Paramythii mianem „zwykłych zabójstw”.

Przypisy

Bibliografia

Paramythia Kategoria:Historia Grecji 1941–1944 Kategoria:Grecja w XX wieku