Obornicki Batalion Obrony Narodowej (batalion ON „Oborniki”) – pododdział piechoty Wojska Polskiego II RP.
Formowanie i zmiany organizacyjne Batalion został sformowany w maju 1939 roku, w składzie Poznańskiej Brygady ON, według etatu batalionu ON typ IV.
Jednostką administracyjną i mobilizującą dla Obornickiego batalionu ON był 57 pułk piechoty wielkopolskiej w Poznaniu.
Od 11 lipca 1939 roku batalion, pod względem taktycznym, został podporządkowany dowódcy 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty.
Obornicki batalion ON w kampanii wrześniowej W dniach 1–4 września batalion wchodził w skład Oddziału Wydzielonego płk. Stanisława Królickiego w rejonie Rogoźno-Bolechowo. Wspierał działania 7 pułku strzelców konnych w działaniach przeciw dywersyjnych, w pasie obrony pułku. Obsadził wybudowane w okresie lipca i sierpnia 1939 umocnienia polowe w rejonie Murowanej Gośliny i na północno-zachodnich obrzeżach Puszczy Zielonki. Nocą 4/5 września ubezpieczał odejście 7 psk w kierunku Konina w ślad za Wielkopolską Brygadą Kawalerii. W trakcie odwrotu szpicę batalionu stanowił III pluton posiadający rowery, z 3 kompanii ON „Murowana Goślina”. Następnie 5 września batalion odmaszerował do Zgrupowania Poznańskiej Brygady ON płk. Stanisława Siudy po trasie Bolechowo, Owińska, Czerwonak, Swarzędz, Paczkowo, Iwno w kierunku Wrześni. Po drodze do batalionu dołączył batalion ON „Poznań I”, na rozwidleniu dróg w okolicy Iwna szpica batalionu została ostrzelana z broni maszynowej, patrol stwierdził w lesie częściowo uzbrojoną grupę cywilnych osób posługujących się językiem niemieckim. Dywersantów tych wyłapali żołnierze I Poznańskiego batalionu ON. Batalion na noc zatrzymał się w Podstolicach. Następnie poprzez Wrześnię dotarł na nocleg do Słupcy. 7 września rano batalion wykonał marsz ze Słupcy do Kleczewa i Ślesina. Wieczorem batalion stanął na postój w na wschodnim skraju lasu majątku Lubstów, a dowództwo stanęło w leśniczówce Wielki Bór. Obornicki batalion ON stanowił odwód dowódcy Zgrupowania ON płk. Siudy. Patrole łączności batalionu rozkazem dowódcy zgrupowania organizowały sieć łączności dowództwa zgrupowania w Sompolnie z batalionami i zgrupowaniami ON. 8 września batalion był nadal w odwodzie dowódcy zgrupowania w rejonie Kaźmierowa oraz w lesie na zachód od tej miejscowości, jednocześnie został podporządkowany wraz z batalionem ON „Poznań II” dowódcy odwodu ppłk. Bernardowi Śliwińskiemu.
Batalion ON „Oborniki” od 9 września organizacyjnie należał do 1 pułku ON „Poznań”. Od strony północnej ubezpieczał stanowiska obronne 1 pułku. Początkowo organizował obronę w rejonie Izbicy Kujawskiej, a następnie w rejonie Piotrkowa Kujawskiego. 9 września z podległych dowódcy batalionu kompanii wysłano silne patrole rozpoznawcze w kierunku północno-zachodnim i północno-wschodnim. Na przedpolu batalionu prowadził również rozpoznanie pluton zwiadu (kolarzy) batalionu, który toczył potyczki z patrolami niemieckimi i grupami dywersantów niemieckich. Do jednej z walk doszło z niemieckim pododdziałem zmotoryzowanym w rejonie wsi Chotel na skraju lasu Boniewo, gdzie I pluton 3 Kompanii ON i batalionowy pluton zwiadu (kolarzy) stoczyły walkę, atakując niemiecki pododdział. W jego wyniku odrzucono niemiecką jednostkę zmotoryzowaną i wzięto do niewoli 6 jeńców, zdobyto lekki karabin maszynowy i dwa wozy taborowe. Dwa następne patrole rozpoznawcze, każdy w sile plutonu wyszły w kierunku Lubrańca. Oba patrole II pluton 3 kompanii ON i III pluton 2 kompanii ON, nawiązały walkę z silnym niemieckim oddziałem maszerującym od Brześcia Kujawskiego na Lubraniec. Niemiecki oddział został zatrzymany ostrzałem dwóch plutonów. Następnie wsparty przez pozostałe siły 2 kompanii ON został zmuszony do odwrotu. Po walce 2 kompania ON i II/3 kompanii ON powróciły do Piotrkowa Kujawskiego. 10 września do Radziejowa Kujawskiego pomaszerował III/2 kompanii ON, w miejscowości Dobre stoczył potyczkę z pododdziałem niemieckim, który otworzył ogień do żołnierzy ON pod osłoną uchodźców cywilnych. Pluton po zmuszeniu do wycofania się pododdziału wroga powrócił do Piotrkowa Kuj. Tego dnia po południu ponownie do Radziejowa Kuj. wysłano na rozpoznanie I pluton 3 kompanii ON, który stwierdził obecność w Radziejowie Kuj. oddziałów niemieckich. Przybyła reszta 3 kompanii ON po zmroku brawurowym uderzeniem całej kompanii przy wsparciu własnych ckm odrzuciła ubezpieczenia niemieckie, ale zaległo dalsze natarcie na miasto w ogniu niemieckiej broni maszynowej. Wyniki rozpoznania wszystkich kompanii Obornickiego batalionu ON zorientowały jego dowódcę, że teren przedpola nasycony był licznymi i dobrze uzbrojonymi miejscowymi grupami dywersyjnymi. Do stacji kolejowej we wsi Chełmce został wysłany dowódca 1 kompanii z plutonem ze swojej kompanii, jednym ckm i drużyną zwiadu na rowerach. Patrol ten oczyszczając drogę z Piotrkowa do Chełmc z band dywersyjnych przejął na stacji transport kolejowy z zaopatrzeniem już częściowo rozgrabiony. Po przeładowaniu na furmanki konne patrol wycofał się w kierunku Sompolna, po drodze stoczył walkę w Chełmiczkach z 15 osobową grupą dywersyjną, która wycofała się do Kruszwicy. Patrol z wozami przybył do Babiaka, gdzie dołączył do reszty 1 kompanii ON.
Batalion po stoczeniu walk w rejonie Brześcia Kujawskiego i Radziejowa Kujawskiego w dniach 9-12 września, w następnych dniach prowadził odwrót. Przeprowadzone działania opóźniające i odwrót od 13 do 16 września spowodował wyczerpanie fizyczne i psychiczne żołnierzy batalionu. 163 kilometrowe marsz i działania bojowe w styczności z patrolami niemieckimi i grupami dywersyjnymi spod Piotrkowa Kujawskiego, pozwoliły dotrzeć batalionowi do lasu Poręby Studzianieckiej. 16 września grupa samolotów niemieckich zniszczyła część taboru batalionu z kuchnią polową. 17 września Obornicki batalion ON maszerował w kierunku Iłowa, na odkrytym terenie stał się między innymi obiektem falowych ataków lotnictwa niemieckiego. W ich wyników batalion uległ rozproszeniu. Zdziesiątkowane pododdziały kierowały się ku Bzurze samodzielnie. 2 kompania ON batalionu próbowała prowadzić walkę ze zbliżającymi się oddziałami niemieckimi. 18 września pozostałości batalionu okrążone, pozbawione amunicji, bez możliwości udzielenia pomocy rannym żołnierzom i możliwości prowadzenia walki dostały się do niemieckiej niewoli. Nieliczne grupy żołnierzy batalionu sforsowały dolną Bzurę i przedarły się do Puszczy Kampinoskiej, a tam w większości również trafili do niemieckiej niewoli lub polegli.
Organizacja i obsada personalna Obsada personalna dowództwa batalionu i pododdziałów: dowódca batalionu – kpt. Jan Furmanowicz adiutant batalionu – ppor. rez. Tadeusz Pietz dowódca plutonu zwiadu – ppor. rez. Stanisław Binek dowódca plutonu ppanc. – por. rez. Jan Bednarczyk lekarz batalionu – ppor. rez. Stanisław Nurczyk dowódca 1 kompanii ON „Oborniki” – ppor. rez. Izydor Kosiak dowódca I plutonu – ppor. rez. Władysław Jurek dowódca II plutonu – ppor. rez. Henryk Goldman dowódca III plutonu – ppor. rez. Felicjan Dąbkowski dowódca plutonu ckm – chor. Piotr Skrzypczak dowódca 2 kompanii ON „Rogoźno” – kpt. rez. Marian Oleszek dowódca I plutonu – por. rez. Władysław Siekierski dowódca II plutonu – ppor. rez. Alojzy Schwark dowódca III plutonu – ppor. rez. Franciszek Stachowiak dowódca plutonu ckm – NN dowódca 3 kompanii ON „Murowana Goślina” – kpt. rez. Zygmunt Rakoczy dowódca I plutonu – ppor. rez. Jan Leśnik dowódca II plutonu – ppor. rez. Mieczysław Glaziński dowódca III plutonu – NN dowódca plutonu ckm – plut. Polus
Przypisy
Bibliografia
Oborniki, Batalion ON Kategoria:Polskie jednostki obrony narodowej utworzone w 1939 Oborniki, Batalion ON Kategoria:Historia Obornik